Witam w Dziennikach Zyxowych będących jednocześnie mym blogiem i stroną domową. Mam nadzieję, że znajdziesz tutaj ciekawe tematy dla siebie lub pomoc, której poszukujesz. Życzę przyjemnej lektury. Tomasz "Zyx" Jędrzejewski.
Witam w Dziennikach Zyxowych będących jednocześnie mym blogiem i stroną domową. Mam nadzieję, że znajdziesz tutaj ciekawe tematy dla siebie lub pomoc, której poszukujesz. Życzę przyjemnej lektury. Tomasz "Zyx" Jędrzejewski.
I znowu kolejny wpis pod rząd związany z webmasterstwem, ale co tam. Ostatnio na forum Webcity.pl wywiązała się ciekawa dyskusja o tworzeniu drzew w PHP i MySQL. Temat na forum jest stary, jak świat, a mnie tu interesuje jeno jego końcówka. Link zamieszczam w przypisach, a co i jak - już tłumaczę.
Skończyłem wreszcie stronę biblioteki Open Power Template. Ostatecznie nie napisałem własnego skryptu, lecz przystosowałem do tego zadania WackoWiki. System nie jest w pełni idealny, ale póki co spełnia swoje zadanie. Z czasem będzie coraz lepiej.
Wreszcie znalazłem czas na przepuszczenie strony przez validatory W3C. O sukcesie świadczą te dwa nowe buttony obok nieśmiertelnej rekomendacji konsorcjum sanitarnego. Dzięki temu mam pewność, że strona generuje w pełni poprawne dokumenty XHTML 1.0 i CSS oraz że w teorii każda przeglądarka powinna obsługiwać je poprawnie. A jak jest w praktyce, widzą wszyscy.
Wszystkie strony, jakie obecnie robię, są oparte praktycznie o identyczny model kodu. Niestety nie jest on zbytnio rozszerzalny i przez to strasznie nie lubię tworzyć nowych stron. To przepisywanie wszystkiego raz po raz... pora zrealizować wreszcie moje marzenie o silniku idealnym, któremu wystarczy tylko powiedzieć, co z czym połączyć i on zrobi za mnie resztę. Tak zaczyna się historia Zyxilonu.
Od czasu blitzkriegu z OPT nie mam jakoś weny twórczej w programowaniu. Tak, niby robię tam API do OPB, niby robię dwie strony WWW, ale to nie to, co wcześniej. Więcej czasu poświęcam na lingwistykę, Yermenię i inne sprawy. Oby mi to szybko minęło i już nie wracało...
Zgodnie z tym, co napisałem parę dni temu, wrzuciłem dziś na stronę pierwszą część poradnika pt. "Jak stworzyć własny język". Opisane zostały w nim zagadnienia układania fonetyki i tworzenie systemów pisowni. Wszystkich maniaków lingwistyki zapraszam do lektury.
Po pewnej przerwie siadłem dzisiaj z powrotem do map Yermenii. Tym razem, oprócz ładnego "wystrzępienia" wyżyny w części centralnej kontynentu, odstrzeliłem jego północnozachodnią część, na zachód od Królestwa Ferrintu. Tym samym państwo to ma już wszystkich sąsiadów.
Nie ma głupich, biorę się ostro do nauki słowackiego. Ściągnąłem sobie tegoroczną maturę z tego języka i stwierdziłem, że jeszcze mi trochę do jej poziomu brakuje. No a przy okazji zbliżają się sierpniowe wakacje na Słowacji, więc miło byłoby porządnie sobie w nim hovoriť :).
Zmieniłem trochę wygląd linków na stronie ze standardowego "costam.php?nazwa=wartosc&costam2=wartosc" na bardziej czytelne: "costam.php/tytul". Głównym powodem są wyszukiwarki, które lepiej indeksują adresy właśnie w takiej postaci. Póki co zmianę widać jedynie w dziale "Artykuły". Analogiczny kod dla wpisów wrzucę jutro, ponieważ będzie trzeba ponadawać dodatkowe, "linkowe" tytuły tymże. Zajmie to trochę czasu, a dziś go nie mam.
False friends to angielski termin na obcojęzyczne wyrazy przypominające brzmieniem słowa z naszego własnego języka, ale zazwyczaj znaczące coś zupełnie innego. Za przykład niech posłuży archfachowy termin gymnasium. Na pierwszy rzut oka kojarzy on nam się z rodzajem szkoły (przecież w Polsce chodzi się do gimnazjum), lecz w rzeczywistości oznacza on najzwyczajniejszą w świecie salę gimnastyczną. OK, ale to angielski. A co z innymi językami? Otóż także nietrudno znaleźć takie zestawienia. Szczególnie, gdy weźmiemy pod lupę dwa języki słowiańskie.