Witam w Dziennikach Zyxowych będących jednocześnie mym blogiem i stroną domową. Mam nadzieję, że znajdziesz tutaj ciekawe tematy dla siebie lub pomoc, której poszukujesz. Życzę przyjemnej lektury. Tomasz "Zyx" Jędrzejewski.
Witam w Dziennikach Zyxowych będących jednocześnie mym blogiem i stroną domową. Mam nadzieję, że znajdziesz tutaj ciekawe tematy dla siebie lub pomoc, której poszukujesz. Życzę przyjemnej lektury. Tomasz "Zyx" Jędrzejewski.
Zmieniłem trochę wygląd linków na stronie ze standardowego "costam.php?nazwa=wartosc&costam2=wartosc" na bardziej czytelne: "costam.php/tytul". Głównym powodem są wyszukiwarki, które lepiej indeksują adresy właśnie w takiej postaci. Póki co zmianę widać jedynie w dziale "Artykuły". Analogiczny kod dla wpisów wrzucę jutro, ponieważ będzie trzeba ponadawać dodatkowe, "linkowe" tytuły tymże. Zajmie to trochę czasu, a dziś go nie mam.
False friends to angielski termin na obcojęzyczne wyrazy przypominające brzmieniem słowa z naszego własnego języka, ale zazwyczaj znaczące coś zupełnie innego. Za przykład niech posłuży archfachowy termin gymnasium. Na pierwszy rzut oka kojarzy on nam się z rodzajem szkoły (przecież w Polsce chodzi się do gimnazjum), lecz w rzeczywistości oznacza on najzwyczajniejszą w świecie salę gimnastyczną. OK, ale to angielski. A co z innymi językami? Otóż także nietrudno znaleźć takie zestawienia. Szczególnie, gdy weźmiemy pod lupę dwa języki słowiańskie.
Ostatnio zastanawiałem się, jak tu zakodować w PHP i MySQL strukturę hierarchiczną (drzewiastą) tak, by nie trzeba było rekurencyjnie wywoływać zapytań. Naprawdę jest to potworna zmora programistów, gdyż język SQL w ogóle nie dostarcza żadnych narzędzi do realizacji tego typu zamiarów. Znalazłem jednak ciekawy sposób na obejście ograniczenia poprzez połączenie wszystkich węzłów swoistą drogą. Nie będę się tu jednak rozpisywał. Otóż aby metoda nie zaginęła w mroku Dzienników, wrzuciłem jej pełen opis do działu "Artykuły". Miłego czytania!
11 kwietnia 2005 roku uruchomiłem Dzienniki zyxowe. Po miesiącu przyszedł czas na porządne podsumowanie. Generalnie cała rzecz się podoba. Jednym jedno, innym drugie, ale zawsze. Pierwszy miesiąc to także czas organizowania wszystkiego, zbierania się do kupy i określania swego stylu. Złożyły się na to kształtowanie stylu, szlifowania skryptów na wymiar (jeszcze nie w pełni zakończonego) oraz zakupu domeny. Na szczęście informacyjny burdel jest już za nami, więc przechodzę do konkretów, tj. omówienia statystyk.
Dowiedziałem się dziś od brata, że znaleziono dwie krytyczne dziury w bezpieczeństwie przeglądarki Mozilla Firefox. Poszukując o tym informacji natrafiłem na stronę http://secunia.com zajmującą się właśnie publikowaniem temu podobnych informacji o błędach. Z ciekawości sprawdziłem, ile raportów ma tam Opera 8, a ile Firefox.
Ostatnimi czasy często i gęsto operuję DocBookiem, aplikacją XML służącą do sporządzania artykułów, publikacji oraz książek. Pracuje się w nim naprawdę ciekawie, choć na początku człowiek czuje się lekko zagubiony z powodu ilości znaczników. W dodatku nie widziałem jeszcze żadnego dobrego wprowadzenia w języku polskim. Co robi typowy Zyx, gdy spotyka się z taką sytuacją? Zmienia to, pisząc artykuł.
- Dobra, to podjadę do Ciebie za chwilę i przy okazji podrzucę Ci kilka płyt :).
- Hert, tyle razy mówiłam, byś nie używał emotikonek, gdy rozmawiamy przez telefon! Poczekaj chwilę, muszę iść do kuchni.
Hert poczekał chwilę i wysyczał do słuchawki:
- Nie używaj, nie używaj... a masz: :) :) :) ;) :D =D ::;;;/// ty...
"Nie używaj"... zacytowałem tu fragment jednego z moich opowiadań z cyklu "Opowieści z Yermenii". Wybrałem akurat ten z jednego powodu.
Nareszcie chwilka wytchnienia. Projekty w sumie zakończone; z OPT robię sobie krótką przerwę. Pozostało jedynie pieniądze ściągnąć i odcinać kupony :). Co będę robić przez ten url-op? Hmmm... rozmaitości. Z pewnością znajdę czas na zaczęcie mojego programu do robienia map, z pewnością skończę moją część strony szkoły, z pewnością pchnę trochę do przodu OPT. I z pewnością radośnie twórczo się ponudzę :).
A co ja się będę rozdwajać:
http://openpb.net/forum/index.php?showtopic=215&st=0&p=2500?entry2500
Miłego programowania życzy producent :).
Być może zastanawiacie się, czego używam do pisania gramatyki mojego języka. Odpowiedź jest prosta: XML'a, a konkretniej zdefiniowanej w nim przeze mnie aplikacji pt. XLRL (XML Language Reference Language). Składa się ona z DTD, arkusza XSLT do przerabiania wszystkiego na język do tworzenia stron WWW: HTML oraz zestawu czterystu encji definiujących czterysta rozmaitych znaków diaktrycznych. Jednak aplikacja ta została pomyślana dość kiepsko, wskutek czego zmuszony zostałem do jej przeróbki. Tak narodził się (dość niedawno) LING2.