Zyxist.com: kategoria z wpisami dotyczącymi działalności tej strony.
Zyxist.com: kategoria z wpisami dotyczącymi działalności tej strony.
Kilka dni temu pochwaliłem serwer szkoły, że działa dobrze, a tu dziś znowu diabli wzięli. Naprawdę nie wiem, co to się co jakiś czas dzieje, że wszystko się zatyka i przestaje funkcjonować, ale teraz nieco mnie to wkurzyło, bo zmarnowałem półtorej godziny na próby przywrócenia MySQL'a do współpracy. Teraz wszystko wstało samo z siebie.
11 kwietnia 2005 roku w Internecie pojawiły się Dzienniki zyxowe na zasadzie pospolitego ruszenia. Stopniowo były one rozbudowywane, by dziś, 31 grudnia, zaprezentować się w takiej formie, jaką widzicie. Strona przypadła wam do gustu, o czym świadczy wzrastająca liczba wizyt. Do tej pory zanotowałem 3604 unikalne wejścia (z pominięciem moich własnych). Dwie trzecie z nich przypadają na dwa ostatnie miesiące mijającego roku, a wczoraj po raz kolejny pobity został dość znacznie dzienny rekord odwiedzin: 103. Cóż... dziękuję!
Jest już trzeci grudnia, więc wypadałoby podsumować listopad, miesiąc ze wszech miar wyjątkowy w dotychczasowych dziejach niniejszej strony. Odwiedziło ją przez te trzydzieści dni prawie tysiąc osób, co stanowi prawie dwukrotną przebitkę poprzedniego rekordu. Oprócz tego zmieniona została szata graficzna, poprawione oskryptowanie oraz zainstalowane subdomeny.
Tak więc wreszcie Zyxist.com doczekał się całej gromadki subdomen. Miały być one od samego początku działalności, ale nie wiedziałem jeszcze wtedy, jak się je konfiguruje :). W związku z takimi zmianami uporządkowałem też całą strukturę katalogową, czyt. nie wszystko jest w takim miejscu, w jakim było.
12 listopada to kolejna historyczna data dla Zyxist.com. Dzisiaj bowiem zainstalowałem... zupełnie nowe oskryptowanie z mocno odświeżoną szatą graficzną i zupełnie nowymi możliwościami! Pracowałem nad nim przez cały ostatni tydzień i mam nadzieję, że teraz przynajmniej choć trochę docenicie ten trud oraz końcowy efekt.
Ciąg dalszy mojej prywatnej wojny z Internet Explorerem rozpoczęty. Odnalazłem pliki bannera antymicrosoftowego i ponownie umieściłem je na serwerze, ku rozpaczy użytkowników wspomnianego wyżej programu :). Aby było śmieszniej, bannery wyświetlają się też między wszystkimi wpisami oraz w polu na hasło w słowniku. Cóż, jak się śmiecia używa, to się śmieci dostaje.
Posiadanie strony na nierenomowanym serwerze co jakiś czas daje o sobie znać. Tak było i dzisiaj, gdy ok. godziny 10.30 wystąpiło przeciążenie serwera, a ja, nie mogąc doczytać się w dokumentacji bazy danych, co oznacza błąd "Got error 28 from a storage engine"... usunąłem całą tabelę z wpisami. Na szczęście dosłownie 10 minut wcześniej zrobiłem backup i teraz wszystkie dane są z powrotem. Profilaktycznie zaaplikowałem w pliku wyświetlającym wpisy pewną optymalizację, na podstawie której mam dla Was jedną radę: lepiej nie używajcie LEFT JOIN przy blogach z dużą ilością wpisów i nienajlepszym serwerze :). Dodatkowe JEDNO zapytanie do pobierania ilości komentarzy to jeszcze nie koniec świata :).
Przyszła pora na podsumowanie października na Zyxist.com. Streszczenie jest dość krótkie: po wakacyjnej zapaści serwerowej ponownie wróciliśmy na poziom sprzed 3-go lipca. W minionym miesiącu stronę odwiedziło 568 osób, co daje nowy rekord tym ciekawszy, że przez pięć dni nie działała domena. Największa ilość odwiedzin: 58, również rekord, zresztą ostatnio oscyluje toto w granicach właśnie pięćdziesiątki.
Jak zapewne zauważyli stali bywalcy, Zyxist.com ma teraz nowe logo. Zostało ono wykonane gdzieś w wakacje techniką pixel-art i w teorii przeznaczone było dla nowej wersji serwisu. Prace nad nią, podobnie jak nad otrzymaniem nowego serwera, lekko się przeciągają, więc stwierdziłem, że nie ma co czekać. Przy tej okazji zmieniony został layout nocny, teraz odcienie są jeszcze ciemniejsze i o wiele lepiej przypominają noc. Czekam na opinie. Jeszcze mała uwaga dla posiadaczy rozdzielczości 800x600. Według statystyk jest ich co prawda tylko 7,5%, ale niestety tak się złożyło, że logo ma szerokość 851 pikseli i wobec tego strona będzie się lekko rozjeżdżać. Za to poprawnie wszystko już się wyświetla na Mozilla Firefox, a nawet na przeglądarce-kamikadze.
Przez ostatnie parę dni zamiast moich dzienników mogliście "podziwiać" niechlubną stronę mojego liceum, która dopiero ma być zmieniona. Tym razem przyczyna była taka, że jakiś (cenzura) wykasował moje wpisy z konfiguracji Apache'a, a informatyk powrócił dopiero dziś. Nie wiem, jak to się stało bez znajomości hasła, ale w wolnej chwili nie omieszkam się tym zająć. Na pocieszenie dodam, że jeśli jeszcze raz ten sam ktoś podobny numer mi wykręci, w odwecie pokasuję jego wpisy, by to on sobie pooglądał flagi :).