Reflexia: kategoria wbrew pozorom nie dotyczy ReflectionAPI wbudowanego w PHP :). Tu jest bowiem miejsce na wszelkiego rodzaju przemyślenia, przewrocławienia i przegdańszczenia na tematy rozmaite. Coś z filozofii, coś z życia, coś z myślenia.
Reflexia: kategoria wbrew pozorom nie dotyczy ReflectionAPI wbudowanego w PHP :). Tu jest bowiem miejsce na wszelkiego rodzaju przemyślenia, przewrocławienia i przegdańszczenia na tematy rozmaite. Coś z filozofii, coś z życia, coś z myślenia.
Już dawno nie miałem tak pokręconego dnia. Po wczorajszym blitzkriegu z pogodą (10 km pod huraganowy wiatr na rowerze) po raz pierwszy od ładnych parunastu miesięcy bolą mnie mięśnie w nogach. Jakby tego było mało, przywaliłem w szkole głową w pojemnik na gaśnicę i mam olbrzymiego guza. Przez to na lekcjach siedziałem w nienajlepszym nastroju.
Od czasu blitzkriegu z OPT nie mam jakoś weny twórczej w programowaniu. Tak, niby robię tam API do OPB, niby robię dwie strony WWW, ale to nie to, co wcześniej. Więcej czasu poświęcam na lingwistykę, Yermenię i inne sprawy. Oby mi to szybko minęło i już nie wracało...
... ludzie potrafią być naprawdę rozbrajający. Wczoraj wieczorem na krótko i dość nagle odcięto dostawy energii elektrycznej. Spojrzałem wtedy przez okno. Zauważyłem, że kilkanaście osób w jednej chwili wyszło na balkony i zaczęło na nich robić rozmaite czynności: trzepać koce, przeciągać się itd. :) Wyglądało to dość komicznie, ale najlepsze, że gdy tylko włączono prąd z powrotem, wszyscy powrócili w parę sekund do mieszkań :).
Obserwując statystyki doszedłem do ciekawego wniosku. Mianowicie kształt adresu internetowego ma większy wpływ na oglądalność, aniżeli zawarta na stronie treść :). Bo jak inaczej wytłumaczyć, że w ostatnie dni liczba wizyt z trudem dobijała do dwudziestki, a dzisiaj uruchomienie domeny spowodowało wybicie w ciągu sześciu godzin ilości odwiedzin z 9 do 32! Jeszcze cztery osoby wejdą i pobity zostanie rekord sprzed tygodnia.
Na stronach internetowych RMF FM czytamy: "W ponad tydzień po śmierci papieża-Polaka w wielu miastach nie ustaje pytanie, jak uczcić jego pamięć. Mnożą się pomysły nadawania ulicom czy placom imienia papieża." Prawdę mówiąc mam mieszane uczucia co do tego. Z jednej strony dzięki temu pamięć o Janie Pawle II mogłaby być lepiej kultywowana (sam w dzieciństwie z lubością wypytywałem się o to, co zrobili ludzie mający ulice w moim mieście), ale z drugiej... czy nie wypaczy to samego imienia? Zauważmy, że oprócz poważnych propozycji, padają też kuriozalne, np. budowa nad Warszawą pomnika papieskiego na wzór figury w Rio de Janeiro. Ludzie nawet najwspanialsze imię, najwspanialsze idee potrafią nagiąć do kiczu.