Przegląd: We wpisach należących do tej kategorii dokonuję przeglądu oraz oceny rozmaitych rzeczy, w zależności od nastroju, humoru i osobistych preferencji. Tematyka jest rozmaita.
Przegląd: We wpisach należących do tej kategorii dokonuję przeglądu oraz oceny rozmaitych rzeczy, w zależności od nastroju, humoru i osobistych preferencji. Tematyka jest rozmaita.
Gdzieś jesienią pewien jegomość próbował się dowiedzieć, czemu na uczelnię nie dojeżdżam autem, tylko komunikacją publiczną. Samo przytoczenie faktu, że auta wtedy nie miałem, nie zostało wtedy specjalnie zrozumiane, dlatego posiłkowałem się jeszcze argumentami o korkach w godzinach szczytu oraz ogólnie brakiem miejsc parkingowych w centrum. Argumenty te także zostały zbite przez GPS, klima i barek mnie uratuje. Cóż, auto sprowadziłem, na AGH pojeździłem i stwierdzić muszę, że bez pomocy ze strony rozkładu zajęć jest to jeden z najgłupszych pomysłów, jakie mogą człowiekowi przyjść do głowy.
Dzisiejszy wpis postanowiłem poświęcić znanej wszystkim potrawie, pizzy. Jej pierwowzór jadano już w czasach starożytnej Grecji, jako płaski chleb posmarowany oliwą, ziołami i czosnkiem. Po odkryciu pomidorów, sos z nich wyrobiony stał się nieodłącznym dodatkiem. Współczesna pizza powstała w 1889 roku w Neapolu na cześć królowej Włoch, Małgorzaty Sabaudzkiej, a wypiekł ją tamtejszy piekarz, Raffaele Esposito. Składnikami tej pizzy były pomidory, ser mozarella oraz bazylia, a została ona nazwana na cześć królowej margheritą.
Przyszedłszy wczoraj na laborki z fizyki, zauważyłem dwóch znajomych wpatrzonych w ekran laptopa. Podszedłem, przywitałem się, popatrzyłem razem z nimi. Okazało się, że dorwali pewną gierkę zwaną Phun i będącą interaktywnym symulatorem fizyki w 2D. Szybko dowiedziałem się, że istnieje również wersja na Linuksa i sam postanowiłem się zabawić, choć do fizyki jako takiej szczególną miłością nie pałam.
Świat studencki rządzi się własnymi prawami. Wielu przedstawicieli tej grupy społecznej wynajmuje rozmaite mieszkania, o których stan muszą dbać we własnym zakresie. Jeśli dodamy, że student niekoniecznie musi być wybitnym specjalistą w zakresie prac oraz podstawowych napraw domowych, a także nie zawsze ma czas na poświęcenie połowy swego dnia tego typu zajęciom, z mieszanki tej rodzą się pomysły na kłopoty, o których normalnemu człowiekowi raczej by się nie śniło. Oto nieduży (na razie) poradnik kilku podstawowych czynności domowych a'la student opracowany na bazie własnych doświadczeń.
OpenTTD to open-source'owy klon jednej z najlepszych gier ekonomicznych wszech czasów - pochodzącego z 1995 roku Transport Tycoona DeLuxe, w którym palce maczał Chris Sawyer. Rozwój projektu śledzę od ponad dwóch lat i już raz gościł on w Dziennikach zyxowych. Dzisiejszy wpis dotyczy wrażeń z testów bety najnowszego wydania oznaczonego numerkiem 0.6.0.
Głuchy stukot metalu o metal i cichy szum elektrycznego silnika to sygnał nadjeżdżającego tramwaju Bombardier Flexity Classic. Tego typu jednostki tworzą najnowocześniejszą część szynowego taboru krakowskiego MPK. Po torowiskach tego miasta jeździ już prawie 30 takich pojazdów, a do połowy przyszłego roku ma zakończyć się instalowanie kolejnych 22 zamówionych.
Wybory dobiegły końca. Po przedłużonej o prawie trzy godziny ciszy wyborczej poznaliśmy oficjalnie wstępne wyniki. Jak ktoś chciał je otrzymać wcześniej nieoficjalnie, wystarczyło mieć włączone na GG i czekać na link do screenshota stron z TVN24. Polacy zmęczeni skłócaniem swego narodu wskazali tym razem zdecydowanego zwycięzcę: Platformę Obywatelską. Godna odnotowania jest wyższa o 15 punktów procentowych frekwencja. Wprawdzie w porównaniu z zachodnimi demokracjami, a nawet naszymi sąsiadami, nie powala, ale to dobry znak, że ludzie zaczynają uświadamiać sobie wagę swojego głosu.
Muzycznego przeglądu ciąg dalszy. Dzisiaj pragnę zaprezentować krótko twórczość holenderskiego zespołu rockowego Focus. Istniał on od 1969 roku do końca lat siedemdziesiątych i nagrywał głównie muzykę instrumentalną. Grupę tę odkrył mój kolega i pokazał mi ich na wakacjach; polubiłem ich szybko. Utwory Focusa są bardzo charakterystyczne i raz je usłyszawszy, ciężko je pomylić z czym innym, nie wspominając już o tym, że nie sposób przejść obok nich obojętnie.
W roku 1928 w piaskach Egiptu archeolodzy znajdują tajemniczy krąg o promieniu kilku metrów z wyrytymi na obwodzie symbolami. Prawie sześćdziesiąt lat później córka odkrywcy, Catherine Langford, zwraca się z prośbą o pomoc do kontrowersyjnego archeologa i lingwisty dr. Daniela Jacksona z prośbą o pomoc w odczytaniu treści symboli. Jackson "zasłynął" w świecie naukowym swoimi teoriami dotyczącymi pochodzenia piramid, które miały być lądowiskami dla statków obcych. Odkrywa on, że symbole reprezentują gwiazdozbiory, zaś krąg służy do podróży międzygwiezdnych. Tak rozpoczyna się fabuła filmu science-fiction "Gwiezdne wrota" z 1994 roku, który dał później początek dwóm serialom, książkom i innym.
Niedawno pojawiły się na scenie muzycznej utwory, które potrafiły mnie na dłużej zainteresować, jak np. "Relax, Take It Easy" Miki czy reaktywacja Sandry, której "All your zombies" wyszedł moim zdaniem lepiej, niż oryginał. Jednak są to krople w morzu typowego iścia na łatwiznę i remiksowania wszystkiego, co żyje i chodzi, byleby zremiksować i zarobić trochę kasy. Dlatego dzisiaj chciałbym przede wszystkim przedstawić twórczość Dire Straits oraz lidera tego zespołu, Marka Knopflera, którą odkrywam juz od kilku miesięcy.