Programowanie: programowanie to przyszłość nauki. Bez tego nie mógłby istnieć współczesny świat. To programiści tworzą obecnie cywilizację. Skoro tak, winni mieć tu swój kącik.
Programowanie: programowanie to przyszłość nauki. Bez tego nie mógłby istnieć współczesny świat. To programiści tworzą obecnie cywilizację. Skoro tak, winni mieć tu swój kącik.
Jejku, czegóż to ja dzisiaj nie odwiedziłem? W ostatnim geście rozpaczy zarzuciłem swe sieci na Google w poszukiwaniu jakiejkolwiek kopii Fractal Terrains Pro. Zakończyło się to tradycyjnie niepowodzeniem, nawet na torrentach tego nie mają. Odkryłem za to wiele interesujących programów, z takim zastrzeżeniem, że wszystkie są płatne. Dla zasady podaję ich nazwy, gdyby ktoś się interesował: Fractal Mapper, Fractal World Explorer (ten jest darmowy, ale dystrybuowany wyłącznie z poprzednią pozycją, płatną), AutoREALM (całego świata raczej w tym nie stworzysz, ale mapy np. zamku już tak. Jest to pozycja open-source), Wilbur, MapX.
Za chwilę zabiorę się do oprogramowywania klawiatury w Free Pascal Compilerze. Domyślne systemy z modułu CRT nie odpowiadają mi ani trochę do tego, co mam robić, a po drugie są dość leciwe i prostackie, że tak się wyrażę. Będzie to już zatem drugi oprogramowany przeze mnie element, oprócz ekranu trybu tekstowego.
Pascal... pierwszy język programowania, jakiego się nauczyłem już w wieku 11 lat. I który darzę chyba największym szacunkiem. Co tam C, gdzie wykonanie najgłupszego porównania dwóch tekstów potrafi przyprawić o mdłości. Co tam C++, obciążone błędami poprzednika. Pascal był, jest i chyba będzie dalej moim ulubionym językiem.
Stwierdziłem, że wartałoby iść z duchem czasu i nauczyć się języka programowania Java. No... nie tylko z duchem czasu. Tak sobie czytałem to "Head First Design Patterns" i zaczęło mi świtać, że ta Java to w rzeczywistości fajna rzecz. Można w niej normalny program zrobić i nie trzeba się cenzura z jakimiś głupotami, jak w C++, po których rozwiązaniu nie chce się już dalej nic pisać.
Proces optymalizacji Open Power Template'a zbliża się do końca. Kopia na moim HDD działa już z prędkością prawie identyczną, jak Smarty. Przy okazji zmieniłem trochę interfejs na bardziej intuicyjny (wywalona została metoda init()), a także... zmieniłem styl nazewnictwa na "nazwaNazwa()". Cóż, ludzie chcą, ludzie mają.
Wczoraj zainteresowałem się głębiej algorytmami ewolucyjnymi, i to nie teoretycznie na zasadzie "jest coś takiego i polega na tym, a na tym", a praktycznie. Zagadnienie jest naprawdę interesujące i może dawać ciekawe efekty. Niektórzy mogą jednak nie wiedzieć, na czym polega dzialanie tego typu algorytmów i dlatego dla nich mała wykładnia.
Od paru miesięcy pracuję nad fikcyjnym światem. Oczywiście z racji wygody wszystko robię na komputerze. Lecz ostatnio zadałem sobie pytanie: czy to ja mam jakieś odchyły od normy, czy rzeczywiście powinno się stworzyć w szkołach profil polonistyczno-informatyczny? Wychodzi na to, że do połowy rzeczy musiałem sam stworzyć sobie narzędzia pracy. Już jedno takie wyprodukowałem: XML Language Reference Language. Jest to prosta aplikacja XML'a do robienia gramatyk języków. Teraz wychodzi, że muszę stworzyć jeszcze trudniejszą rzecz: generator map. Wszystko jednak rozbija się o kwestie programistyczne, o GUI, no i nieszczęsne algorytmy do wspomagania prac. Ale Zyxiu, jak ty masz być tym $%@#$ programistą, to wyznaczaj sobie jeno hardcore'owe cele! Taaa....