Ogólna: Jeżeli coś nie pasuje do wszelkiego innego kategoria, zapewne znajdzie się tutaj.
Ogólna: Jeżeli coś nie pasuje do wszelkiego innego kategoria, zapewne znajdzie się tutaj.
W kwestii instrumentów muzycznych jestem rasowym samoukiem. Zapisu nutowego prawie w ogóle nie znam, ale nie można też powiedzieć, że kiepsko gram na organach. Nie jest to wcale trudne. Średnio raz dziennie zasiadam przed czarno-białymi klawiszami i po prostu próbuję grać. Od czasu do czasu ściągam sobie wersję MIDI jakiegoś znanego utworu muzycznego, po czym zabieram się za opracowywanie jej organowej wersji, innym razem improwizuję. Trzeba przyznać, że już mi to całkiem nieźle wychodzi, a kilka z najlepszych motywów próbuję w ostatnich dwóch miesiącach przerobić na pełnoprawne utwory muzyczne.
Od kilku dni na dobre siedzę w tworzeniu komputerowej muzyki. Dotychczas używałem sekwencera MIDI o nazwie Jazz Midi Sequencer 4.0.0. Miał on jednak okropny interfejs, a ostatnia wersja wydana została w 2000 roku. Zdołowany po kolejnym jego padzie ruszyłem na poszukiwanie jakiejś darmowej alternatywy. O dziwo, znalazłem taką!
W moim mieście, Nisku, działa kółko paralotniarskie. Okazało się, że pewnego letniego dnia zrobili z powietrza miastu całą serię bardzo ładnych zdjęć, które dostępne są na stronie WWW gminy. Linki znajdują się w przypisach.
Czego nie powie Ci polska prasa, dowiesz się ze słowackich dzienników :). Wszedłem dziś na stronę WWW słowackiego dziennika SME (pl. "Jesteśmy"), aby popatrzeć, co piszą tam o polskich wyborach. Generalnie, choć w tej chwili nie ma tam żadnej wzmianki o ich niedawnym zakończeniu, znalazłem newsa sprzed paru godzin świadczącego, że zainteresowanie jakieś jest.
Robota, robota, jak dużo roboty, chciałoby się rzec. Niestety nie u mnie. Jak powszechnie wiadomo, mam podpisany pakt na 30-godzinny dzień i nawet trzy projekty do skończenia na weekend nie potrafią mnie przerazić. Ogólnie rzecz biorąc sprawy mają się wcale nieźle. Przynajmniej to dobrze, że sezon sprawdzianów w szkole się zaczyna od przyszłego tygodnia. Ostatnio nie pisałem tu żadnego wpisu, ale nie było to spowodowane brakiem czasu, lecz tematu. Bo jak tu pisać o niczym? Z tej przyczyny zastanawiam się głębiej nad dodaniem jeszcze jednej kategorii...
Mój kolega, Podstaw, pobrał wczoraj trzy albumy Boney M. w jakości 192 kbps i udostępnił mi dzisiaj płytkę z nimi. Ponad połowa utworów była mi do tej pory nieznana, więc ucieszyłem się z tego powodu. Zawiodły mnie trochę piosenki, które mam. Podczas jednej z sesji odkryłem, że kilka z nich jest zwyczajnie okrojonych na potrzeby składanki Boney M. Gold (chodziło o to, aby się pomieściły), co zaowocowało brakiem niektórych zwrotek, czy złą kolejnością. Odkryłem to, oglądając ich teksty i porównując ze śpiewem.
Dzisiaj wielki dzień, a mianowicie mój brat, eXtreme, obchodzi 15-te urodziny. Z racji wysokiego stopnia pokrewieństwa między nami postanowiłem dzisiaj właśnie w ten dosyć niecodzienny sposób złożyć mu serdeczne życzenia i zaprosić na jego równie ciekawy blog (adres w przypisach). Żeby mu się chociaż jakiś sensowny prezent dało kupić, albo co... o wiem, w ramach dobroci obniżę mu długi o 100 zł :). Myślę, że się ucieszy...
Tak... już siedemnaście lat :). Jeszcze rok i będę pełnoletni, jeszcze miesiąc i zacznę przebywać środek liceum. A po raz pierwsz od trzech lat na urodziny siedzę w domu i mogę napisać ten wpis. Choć siedzę też połowicznie, bowiem za dosłownie kilkanaście minut wyjeżdżam na Słowację. Po raz pierwszy, zdaje się, w sierpniu nie dopisze pogoda, ale co tam. Mam wprawę w chodzeniu w deszczu po górach :).
W tym roku finansowo stanąłem na nogi i postanowiłem za zarobione pieniądze wybrać się na zakupy literatury informatycznej. Dotychczas z powodu braku funduszów element ten był lekko zaniedbywany, ale musi się to zmienić, jeżeli chciałbym osiągnąć coś w olimpiadzie informatycznej.
Być może ktoś jeszcze pamięta, jak pisałem tu o pomyśle zrobienia programu Zyxist Earth Arranger do tworzenia map planety. Argumentowałem to wtedy tym, że nie ma podobnej aplikacji, a bardzo mi się ona przydałaby. Wczoraj okazało się jednak, że byłem w błędzie. Firma ProFantasy Software Ltd. oferuje całe spektrum programów kartograficznych przydatnych dla mistrzów gry, twórców fikcyjnych światów i temu podobnych rzeczy. Jednym z nich jest... Fractal Terrains Pro, którego zadaniem jest takie właśnie edytowanie map całej planety.