Arch Linux: Kategoria utworzona specjalnie dla planety Arch Linuksa, poświęcona tej znakomitej dystrybucji darmowego systemu operacyjnego.
Arch Linux: Kategoria utworzona specjalnie dla planety Arch Linuksa, poświęcona tej znakomitej dystrybucji darmowego systemu operacyjnego.
W pracowni informatycznej LO im. KEN spędziliśmy kolejny weekend, przygotowując powoli nowy serwer szkoły do wdrożenia. W zasadzie większość rzeczy jest już gotowa i funkcjonuje, do wykonania pozostały jedynie dodatki w stylu serwera poczty czy paru skryptów administracyjnych. Dzisiaj oficjalnie wstała Samba, a tym samym zdalne logowanie na własne konta w obrębie szkoły. Ze względu na dużo większe twarde dyski, znacząco powiększony został limit miejsca i obecnie wynosi ponad 120 MB (por: 20 MB na dotychczasowym). Po staremu zostaje dostęp do PHP5 oraz konto pocztowe.
Odpalając po raz pierwszy interfejs systemu statystyk na Linuksie, aby sprawdzić, ile ludzi Zyxist.com odwiedzało, zauważyłem, że w ogóle nie wyświetlają się w nich żadne napisy. Początkowo sądziłem, że to coś z systemowymi czcionkami albo z zainstalowaną wersją Flasha, niemniej posprawdzałem wszystko, nawet dograłem fonty z Windowsa, a problem jak był, tak jest dalej. W końcu napisałem do stat.pl z informacją o problemie.
Wczoraj przyszedł zamówiony w sobotę dysk twardy, Western Digital WD1600YS wraz z (nie)odpowiednim kontrolerem SATA, aby można było go podpiąć do płyty głównej. Walka była długa, na początku nie za bardzo miałem pojęcie, jak ten kontroler z dyskiem ma być widoczny w BIOS'ie, nie wspominając już o fakcie że odpalony czyściutki Windows po reinstalacji na starym dysku IDE, w ogóle nie chciał przyjąć do niego żadnych sterowników.
Postanowiłem ostatecznie zakończyć swą przygodę z systemem Windows i całkowicie przenieść się na Linuksa. Ponieważ eXtreme nie podziela ani mojego zamiłowania tym systemem, wybieram się dzisiaj kupić oddzielny dysk twardy na własne dokumenty i aplikacje. Kiedy za rok kupię sobie własny komputer na studia, po prostu przeniosę go do nowej maszynki i nie będzie trzeba się bawić w żmudne kopiowanie.
Próbowałem przed chwilą zainstalować sobie Arch Linuksa poleconego przez kolegę. Uruchomiłem instalator i już na początku klops: Arch korzysta z devfs'owej notacji do oznaczania dysków, której jeszcze nie znałem. 20 minut zajęło mi poszukiwanie informacji, jak to się odnosi do /dev/hdax spotykanego wszędzie indziej. Wreszcie znalazłem konkrety, przeszedłem do wyboru pakietów i zacząłem wybierać jeden z dwóch napędów CD. Pierwszy nie poszedł, to znaczy że płyta jest w drugim. Tyle że... drugi też nie poszedł :). Failed to mount /dev/cdroms/cdrom1. W takim wypadku wyłączyłem instalator i powróciłem do Windowsa.