wrzesień 2005 - archiwum wiadomości
Tak to różnie w życiu bywa, że czasem warto "urwać" się z paru dni w szkole. Jako że wycieczka klasowa nie wypaliła, przepisałem się na wyjazd na warsztaty matematyczne gdzieś pod Kielce. Jestem niezmiernie ciekaw, jak to wygląda w praktyce, gdyż nigdy na czymś takim jeszcze nie byłem. Wyjazd mam za kilkadziesiąt minut, a powrót planowany jest na niedzielę po południu.
Zainstalowałem sobie przed chwilą odtwarzacz muzyki FooBar 2000. Jest to dokładnie to, czego szukam: dobra jakość muzyki i minimalizm formy, tj. bez żadnych głupich skórek itd, które tylko zżerają cenną pamięć RAM. Dotychczas stosowałem JetAudio. Trochę mi żal porzucać jego efekty brzmieniowe, ale co tam. Czegóż się nie robi dla większej mocy :).
Kończy się wrzesień, pierwszy miesiąc po przymusowej wakacyjnej przerwie, podczas którego Zyxist.com z powrotem jest na fali. Z tego powodu wypada zrobić jakieś małe podsumowanko, a jako że raczej nie będzie mnie w mieście w momencie jego zakończenia, puszczam wyniki z małym wyprzedzeniem.
Czego nie powie Ci polska prasa, dowiesz się ze słowackich dzienników :). Wszedłem dziś na stronę WWW słowackiego dziennika SME (pl. "Jesteśmy"), aby popatrzeć, co piszą tam o polskich wyborach. Generalnie, choć w tej chwili nie ma tam żadnej wzmianki o ich niedawnym zakończeniu, znalazłem newsa sprzed paru godzin świadczącego, że zainteresowanie jakieś jest.
Oj, dawno już nie było wpisów w tej kategorii. Pora nadrobić zaległości. W poniedziałek zajęcia skończyły się godzinę wcześniej, o czym dowiedzieliśmy się pod koniec przerwy. Czym prędzej pospieszyłem do szatni, przebrałem się i udałem się na przystanek. Miałem zamiar kupić bilet w kiosku, lecz nie zdążyłem, gdyż autobus stał już i zaczęli wsiadać ludzie. Wsiadłem w pierwsze drzwi z zamiarem kupienia biletu u kierowcy (niech już stracę te 40 groszy na %^#$% opłatę manipulacyjną).
W związku z moim niedawnym powrotem do Pascala postanowiłem zainaugurować nową kategorię porównaniem języków programowania, z jakimi miałem dotąd do czynienia. Nadmienię, że są to języki z różnych dziedzin, a ja nie staram się uchwycić przydatności ich zastosowania, ale łatwość użycia, intuicyjność i prostotę.
Jakiś czas temu wymyśliłem na potrzeby Yermenii popularną w tamtym świecie grę dla bogatych. Gdy opowiedziałem o jej zasadach koledze, zaliczył rotfla, że tak się wyrażę. Podchodźcie do tego opisu z pewną dozą dystansu, bo w tym świecie mało rzeczy jest normalnych, co w sumie nie powinno dziwić.
Robota, robota, jak dużo roboty, chciałoby się rzec. Niestety nie u mnie. Jak powszechnie wiadomo, mam podpisany pakt na 30-godzinny dzień i nawet trzy projekty do skończenia na weekend nie potrafią mnie przerazić. Ogólnie rzecz biorąc sprawy mają się wcale nieźle. Przynajmniej to dobrze, że sezon sprawdzianów w szkole się zaczyna od przyszłego tygodnia. Ostatnio nie pisałem tu żadnego wpisu, ale nie było to spowodowane brakiem czasu, lecz tematu. Bo jak tu pisać o niczym? Z tej przyczyny zastanawiam się głębiej nad dodaniem jeszcze jednej kategorii...
Pascal... pierwszy język programowania, jakiego się nauczyłem już w wieku 11 lat. I który darzę chyba największym szacunkiem. Co tam C, gdzie wykonanie najgłupszego porównania dwóch tekstów potrafi przyprawić o mdłości. Co tam C++, obciążone błędami poprzednika. Pascal był, jest i chyba będzie dalej moim ulubionym językiem.
Otworzyłem przed chwilą skrzynkę e-mailową i oczywiście pierwsza rzecz, jaką zobaczyłem, to mail o tytule "pytanie z OPEN POWER TEMPLATE" i treści "cześć mam pytanie (tu opis problemu)". Jest to jedna z rzeczy, których nie potrafię pojąć. Nie było forum dyskusyjnego OPT, nikt się mnie o tę bibliotekę nie pytał. Zrobiłem forum dyskusyjne, to pytania się pojawiają. Tylko czemu na mojej skrzynce, a nie tam? Odnoszę wrażenie, że ludzie są ułomni, że nie potrafią zrozumieć prostego dopowiedzenia "Nie udzielam porad odnośnie OPT via mail", jakie zamieściłem w dziale "Kontakt" zarówno tu, jak i na stronie projektu.