październik 2008 - archiwum wiadomości
Dzisiejszy wpis w zamyśle ma być pierwszym z całej serii, w której postaram się zaprezentować wszystkie istniejące obecnie pętle tramwajowe w Krakowie. Na pierwszy ogień wybrałem cztery obiekty leżące na trasie Krakowskiego Szybkiego Tramwaju, który według najnowszych zapowiedzi, wystartuje 20 listopada. Przedstawienie nie będzie jedynie suchym tekstem - wzbogaciłem go o schematy każdej pętli, tak aby każdy zainteresowany mógł zapoznać się, jak się po nich jeździ.
Koniec października 2006 roku to legendarna "akcja antypiracka" w Stalowej Woli i okolicach. Wśród fal wszechobecnej psychozy, palenia płyt CD/DVD i topienia twardych dysków w Sanie zdecydowałem się ostatecznie przenieść na Linuksa jako pierwszy system. Po zdobyciu dysku twardego, co nie było takie łatwe wobec ich braku w sklepach, 28 października rozpocząłem instalację.
Polska społeczność dystrybucji Arch Linuksa nie miewa się ostatnio najlepiej. Problemem, wbrew pozorom, nie jest mała aktywność, lecz tajemnicze zniknięcie głównego administratora strony, pozostawiając wszystkich bez dostępu do części baz danych oraz kont FTP. Zwróciłem na to uwagę w zeszłym miesiącu wskutek dość dziwnego ciągu zdarzeń.
W bazach danych serwisów internetowych (i nie tylko) hasła użytkowników nie są trzymane w postaci jawnej. Przed ich zapisaniem przepuszcza się je przez funkcję haszującą (zwaną też funkcją mieszającą), która podany ciąg odwzorowuje jednoznacznie na pewien klucz o stałej długości (kilkaset bitów). Haszowanie jest procesem jednokierunkowym, w trakcie którego część informacji jest bezpowrotnie gubiona. Na forach dyskusyjnych stale pojawiają się propozycje nowych programistów, żeby hasło haszować podwójnie: H(H(hasło)), co ma zwiększyć bezpieczeństwo. O tym właśnie chciałbym dziś napisać.
Odtwarzacz mp3 to gadżet tak powszechny, że wiele osób już nie wyobraża sobie funkcjonowania bez niego. Praktycznie zawsze, jadąc autobusem czy tramwajem widzę przynajmniej kilku ludzi z charakterystycznymi słuchawkami w uszach, a będąc bliżej nierzadko też... słyszę, co słuchają. Jeden z ostatnich artykułów w Dzienniku Internautów zwrócił ponownie moją uwagę na pewien problem, dla którego zaprzestałem korzystania z odtwarzacza.
Przez ostatnie kilka lat poznałem PHP wzdłuż, wszerz i wspak. Chociaż jeszcze trochę mógłbym się nauczyć, jeśli chodzi o frameworki, jest to specjalizacja dość wąska i zwyczajnie nie bardzo już mam co w niej robić, jeśli chodzi o dalszy rozwój. Widać to choćby po aktywności wpisowej w kategorii "PHP". Zdecydowana większość tego, co można o tym języku napisać, została już napisana, a nie chce mi się przekształcać tego bloga w coś, gdzie po raz 29328379839 można przeczytać o tym, jak łączyć się z MySQL-em.
Wybrałem się dziś z kumplem do pizzerii na piwo z dodatkiem pizzy, mniejsza o okazję. Dotarliśmy do uroczego lokalu przy ul. Karmelickiej, wybraliśmy zamówienie i przez dobre dziesięć minut penetrowaliśmy wszystkie zakamarki kurtek i portfeli, próbując znaleźć wymaganą sumę pieniędzy. Zakończywszy zadanie z sukcesem, poszedłem złożyć zamówienie, gdzie natknąłem się na ogromną grupę (z 15 osób) rozmawiających po angielsku młodych mężczyzn...
W tym roku na studiach czekają mnie dwa przedmioty elektroniczne - technika cyfrowa oraz mikroprocesorowa. Zacząłem niedawno czytać to i owo na ten temat i okazało się to o niebo ciekawsze od ich analogowego kuzyna w wersji analogowej, z którym zmagałem się w ubiegłym roku. Widocznie tak już mam, że znacznie bardziej przemawiają do mnie dyskretne struktury, niż to, co operuje na zbiorach mocy continuum.
Scenka z życia projektanta dużej biblioteki. Dzień pierwszy: padła propozycja, by bardziej uobiektowić API dla użytkownika końcowego, gdyż póki co przypomina ono rozwiązania z początku tysiąclecia i konkurencję, a na dokładkę średnio pasuje do istniejących obecnie frameworków. Dzień drugi: sprawa została przemyślana.
Gdyby wszystko poszło zgodnie z planem, zamiast tego wpisu dziś czytalibyście notkę "KST uruchomiony". Niestety, nie poszło. Wykonawca nie wykończył na czas tunelu tramwajowego, przez co przedsięwzięcie wystartuje z pewnym opóźnieniem - na razie wieść niesie, że gdzieś w październiku. Dodatkowo, MPK wciąż nie przydzielił ostatecznie wozów do obsługi nowej linii, mimo iż wybór nie jest dość duży, gdyż dopuszczenie do jazdy podziemnej mają na razie jedynie Bombardiery.